Czytając „po ciemku” doprowadzamy do rychłego pogorszenia się naszego wzroku.

MIT. Krótkowzroczność nie jest wyłącznie winą czytania po ciemku, choć kiedyś tak właśnie uważano. Czytanie przy świeczce bądź przy latarce, wymaga od naszych oczu, wzmożonej koncentracji, jednak nie prowadzi do pogorszenia się wzroku w takim stopniu, aby wkrótce stać się krótkowzrocznym.

Duże znaczenie mają tutaj geny oraz nasze ogólne zdrowie. Jeżeli anomalie pojawią się jednocześnie, wówczas błędnie można powiązać je z czytaniem w zaciemnieniu i temu właśnie przypisać.